Kakao i żeby zachciało się chcieć…

image

Kakao. Ono zawsze podnosi mnie z kolan.

Kakao ma w sobie coś takiego,  że daje energetycznego kopa i pomaga aby znowu zaczęło się chcieć,  szczególnie jak się wstaje z „mlotkowym” w głowie i opóźnionym syndromem przedmenstruacyjnym,  który już jest menstruacyjnym…

Kakao jest takie proste,  na wrzatek łyżeczka Kakao,  potem cynamon,  może być mgiełka chilli,  troszkę ma pomagać. I słodzimy miodem,  mmmm…
Jak dobrze…  A potem jest jeszcze lepiej,  kiedy smutki się pakują i zmykają w siną dal…

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s