Tarta porowa

image

Zawsze mi zostaje sporo porów,  po zużyciu ich białych części do zup i olśniło mnie,  zawsze chciałam zrobić tartę i to był ten pierwszy raz!


Mrożone ciasto francuskie, można zrobić też z kruchy, wkładamy do okrągłej, karbowanej formy, na wierzch kładziemy papier do pieczenia i garść fasoli i na 10 do minut pieca na 180 stopni. Potem wyjąć fasolę i wsadzić ciasto na jeszcze około 10 minut. Urośnie trochę, ale jak wystygnie to opadnie. Do gara na odrobinę oliwy wrzucamy pokrojone w piórka pory, nie te mocno zielone końcówki tylko bladozielone kawałki. Dodajemy pieprz, imbir, chilli, sól , oddzielnie podsmażamy boczek i posypujemy go imbirem i dodajemy do gara, odrobinę cytryny , kurkuma, tymianek , kminek, pieprz. Przestudzić i odsączyć, można na sicie . Kładziemy to na ciasto, polewamy zbeltanymi jajkami z paroma łyżkami śmietany, pieprzem, solą, startym parmezanem lub innym serem,  może być dobrym wyborem twardy ser kozi, ja daję dość mało sera i kurkuma. Do pieca na 30 minut na 180 stopni. Odgrzane na drugi dzień w piekarniku jeszcze lepsze. Kocham jak jest łatwe, szybkie i mniam …

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s