Chorujemy symultaniczne?

image

Patrze tak naokoło i to dosyć często się zdarza,  że zaczyna się od dziecka,  a za chwilę dłuższą pokotem leżą juz wszyscy. Matka na końcu…albo wcale. I mnie interesuje ta matka właśnie…

Ja wiem bakterie, wirusy i takie tam,  bo siedzimy razem,  jemy razem,  kichamy razem i co tam jeszcze nam nie opowiedzą o przenoszeniu zarazków. A ja nie wiem,  czy to tak do końca jest.

U nas mąż i ojciec chodził zasmarkany i kaszlący długo i namiętnie,  ale z nim to już tak jest. Dziecko przywlokło ospę z przedszkola,  ospa była od grudnia,  mój złapał chyba jako jeden z ostatnich niedobitków. A wczoraj ja poczułam się gorzej,  wiem z jakiego powodu, ale dlaczego właśnie teraz, kiedy mam w domu dwóch facetów,  którzy się snują i trują i czekają,  żeby wszystko im podać pod nos.

Pierwsze co mi przyszło na myśl było : A co ja gorsza jestem,  też mi się należy! Generalnie jest tak, że matka nie może się rozłożyć,  bo Armaggedon się stanie. No,  bo kto teraz poda,  ogarnie,  zakupy zrobi i resztę? Bo wiadomo,  facet jak chory,  czyli ma katar i kaszel,  to koniec – on umiera i klękajcie narody. A kobieta nie może sobie na to pozwolić i nie pozwala,  nie rozumiem.

Ja też jestem chora i nie mogę wszystkiego zrobić,  po zakupy pojechał mąż i ojciec – cud uzdrowienia w tempie ekspresowym…

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

Jedna myśl na temat “Chorujemy symultaniczne?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s