Wiosna, wiosna, ach to Ty…

wpid-ridd142nda7dv5odhrwoi8vas53cc5wbc9hl2yvanblzy8zmjkwmy9zzxpvbm93yv8wmziwmtrfd2lvc25hx3dpzxdpb3jryv82ndauanblzzt0xmpwzztzxnbvz29kytiwmti7znremq-1.jpg.jpegNie dążę zimy szczególnym uczuciem. Zimowa pora jest dla mnie trudna.

Tu już nie chodzi tylko o to,  że mało która kobieta czuje się ok i wygląda dobrze w czapce,  mi akurat ostatnio moja ulubiona zjeżdża na oczy,  czy też,  że trzeba się ciepło ubierać,  jak cebulka… Śmieszy mnie zawsze tutaj po pismach jak patrzę, wskazówki jak być „glamour” zimową porą. Hehehe,  bardzo zabawne, bo bycie tą „glamour”, jak na mojego nosa,  może skończyć się złapaniem „wilka”, a za taką przyjemność ja z góry dziękuję. Miałam dwa razy w życiu i o więcej się sama prosić nie będę.

To czego nie lubię zimą to głównie brak światła i ten ziąb, akurat na Wyspie zimy są często wilgotne i to zimno przenika aż do kości. A i słońca niewiele i krótko, jeżeli już jest. I wtedy robi się depresyjnie,  mało się chce… a trzeba,  nie ma zmiłuj.

Więc wiosna ze słońcem,  z tym nieustannym świergotem ptaków, z tą nagłą pobudką Natury i kwitnącymi magnoliami, powoduje,  że szybciej krąży krew i chce się chcieć. I łatwiej się idzie z prądem czy pod prąd…

I można powtórzyć za Jeremim Przyborą : Ja zawsze byłem za wiosną. Bez względu na porę roku.

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

6 myśli na temat “Wiosna, wiosna, ach to Ty…”

  1. zimą człek w cieple siedzi i czesto rozmysla więc mu czacha rosnie a z wiosną wyglada się przez umyte okna, wiecej wychodzi coby się przyjrzeć zieleniejacej trawce i z odkrytej głowy wszelkie powazne rozmyslania wyparowuja więc pojemnosciowo rozum zimą jest większy a wiosną mniejszy

    Lubię to

  2. Ja też nie lubię zimy, wszystko jakoś tak trudniejsze. W powieści Olgi Tokarczuk jest taki motyw, gdy bohaterka wychodzi na zewnątrz zimą i uświadamia sobie, że świat nie został stworzony dla człowieka. Na szczęście dni już dłuższe a i światła więcej.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s