Pierwsze imię : „Dystans”, drugie imię : „Wszystkowdupizm”…

wpid-cavemantelevision.gif.gif

Miało być o czym innym,  ale coś innego jest na tapecie. Mąż i ojciec w domu i to chory czyli dopust boży.

Jak dziecko chore to jest ok,  powisi na mnie kiedy jest najmniej fajnie,  potem jakoś się kręci. A facet w domu,  który się snuje, płacze nad dzieckiem, wymyśla,  kombinuje, taki facet kreuje – CHAOS. A ja jak „normalna” kobieta się wkrecam. I jak tu się zaprzeć i nie mieć uczucia,  że się nóż w kieszeni otwiera. Dla mnie dystans to za mało.

Wczoraj mieliśmy oglądać jak to Anne Boleyn się dwoi i troi coby zajść w kolejną ciążę z Henry’m zwanym VIII, a jak już w nią zaszła,  to się okazało,  że Henry’emu podali na tacy nową blondi,  coby mu się z żoną w ciąży nie nudziło. Ja to wszystko znam, ale to w nowej odsłonie i ja chcę popatrzeć na tych angielskich flegmatykow co takimi flegmami wcale nie są. A mąż i ojciec w dzień wyskoczył na chwile i przyniósł gadżet do domu. I zaczął z gadżetem kombinacje jak czas był się rozwalić na kanapie i popatrzeć w błękitne oczy Henry’ego. A gadżet dotyczył obsługi tv,  bo telewizor w domu rzecz święta i na miejscu pierwszym, no nie u mnie,  ale moje zdanie w tym temacie się nie liczy,  bo jestem przeciw.

Dowiedziałam się,  że teraz będziemy pilotować tv z komórek, po co? – pytam, jak pilotów mamy 4 i ja żadnego nie potrafię w pełni obsługiwać. Odpowiedź była szybka : bo wszystkie chłopaki w pracy tak robią i to upraszcza życie..

Więc 2 godziny spędziliśmy rozgryzajac system,  nie rozgryzlismy, gadżet wraca do sklepu,  bo felerny. Obejrzałam Henry’ego przez 15 minut i poszłam spać. Ale se pomyślałam, że Henry to był jednak konkretny wrzod na dopiero,  mój to jest pikuś.

I ku pamięci teraz : dzieci,  szczególnie chłopców,  trzeba uczyć,  że jak się jest chorym to się leży i odpoczywa,  nie łazi i myśli, bo to szkodzi w chorobie.

No i trzeba mieć też nick obok nazwiska „Elastyczność”,  bo bez tego ani rusz….

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

9 myśli na temat “Pierwsze imię : „Dystans”, drugie imię : „Wszystkowdupizm”…”

  1. Przynajmniej chłopy kombinują. Ja znam gorsza opcje – facet ma gorączkę i mu się wydaje, ze umiera, i ze to koniec świata. A co do dystansu to im bliżej nam do kogoś, tym trudniej go łapać (ten dystans znaczy się). Może to tez chciejstwo, ze chcemy być zen nawet jak nam Ci samce staja na odciskach ?

    Lubię to

  2. e tam, nie ma się co katowac poczuciem winy; my pracujemy na odciski, my znosimy, my także przytulamy , poprawiamy, wszystko my, a dać Adasiom wolne pole, niech pokażą co potrafią, a my jak pachnieć to pachnieć

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s