Baba przy garach, czasami boli…

gotuj_ca

Pewnie się narażę, ale uważam, że kobiety lepiej gotują i z większym wyczuciem, w ogóle, poruszają się w kuchni. To są oczywiście moje subiektywne obserwacje.

Lubię jeść. Dużo i dobrze. Uważam się za konesera, na swoją miarę. Podobno jestem wybrykiem natury, bo nie tyję. Cóż dar od losu, albo właściwe podejście do jedzenia sprawia, że też właściwie trawię i nie odkłada mi się ani wszerz, ani wzdłuż. Jak mi coś smakuje to jem, coś mi nie smakuje, nie jem. Jak jadę w gości, to zawsze wiem, czy zjeść przedtem dobrze w domu, coby nie pętać się potem z kieliszkiem wina i burczącym z głodu żołądkiem, a tego nie lubię. I podgryzać orzeszki, nie jestem wiewiórką…

Dopiero w tym kraju odkryłam, że facet też potrafi gotować. To było zaskakujące. I, że gotują całkiem nieźle, niektórzy. Tylko się długo przygotowywują i organizują. Dla mnie to rozpacz. Bo kobieta zrobi to szybciej i składniej. Faceci też się bardziej specjalizują : owoce morza, makarony itd. Baba zrobi wszystko, jak już wie wcześniej, do czego kuchnia służy.

Teraz walczymy o równość. Facet ma robić w domu, tyle samo co kobieta. Bo jak nie, to będzie wrrr…i po łapach. I sukienka zapięta błyskawicznie na ostatni guzik, tuż przy ziemi… Aptekarstwo ma być, nie ma zmiłuj i nie ma folgowania. Tak ma się wyrażać szacunek dla kobiety.

Wierzę coraz bardziej w stare mądrości ludowe. Na przykład, że kobieta jest kaplanką domowego ogniska. I to przeciąganie liny trochę mi nie leży. Oczywiście wszystko wychodzi w praniu, czyli codzienność doszlifuje czy chcemy czy nie i jeżeli ja miałabym czekać na ten obiad 3 godziny, to ja odpadam. Dziękuję, wolę sama. A tak się składa, że mąż i ojciec gotuje i to nieźle. Ale organizacja czasu pracy nie grzeszy, zero… Więc ja najpierw muszę go odpowiednio wcześniej zamknąć w tej kuchni i wtedy to działa. W weekendy… Inaczej kanapki, albo ja gotuje. Dla mnie to ok.

Ja za to śrubki nie dotknę, żadnej małej ani dużej. Pędzla ani farby też nie tykam. Śmieci za ciężkie, czekają, nie na mnie. Przesunąć szafę, jak najbardziej, ja powiem gdzie. To stereotypowy podział, starej daty, też prawda. U mnie działa.

Ja gotuję. Najczęściej. Mnie nie boli.

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

12 myśli na temat “Baba przy garach, czasami boli…”

  1. Tym co mnie boli w związku z poruszonym tematem jest pewien ciągle utrwalany schemat, że mężczyźni są lepszymi kucharzami. Zobacz Sylwio, nawet swoją wypowiedź zaczynasz od pewnego rodzaju asekuracji, masz świadomość że ryzykujesz. No tak, nie tak łatwo kopać się z koniem. Personalnie nie mam nic do wybitnych kucharzy. Nawet chciałabym żeby oni coś do mnie mieli, nakarmili czasem, ale jakoś tak gdy jest mi źle, to nie marzy mi się nic popisowego ale na przykład odsmażane przez babcię ziemniaki wieczorową porą. No ale to moje subiektywne nostalgie. Ale co z tym schematem? Zilustruję go taką scenką. Pora lunchu w biurze, w kuchni przy posiłku rozmowa o tym, że mężczyźni z natury są lepsi w kuchni. Najbardziej są do tej prawdy przekonane dziewczyny, które właśnie wciągają przywiezione od mamy pierogi i gołąbki, nawiasem mówiąc te mamy pomagają jeszcze w wychowaniu dzieci, obrabiają ogródek i popieprzają w jakiejś robocie. Ale niestety nie mają tego czegoś co mają kucharze mężczyźni. Może nie mają, ale mają coś innego, nawet więcej. Jednak moje zdanie w dyskusji obalone, ani doświadczenia domowe i sąsiedzkie, ani argument statystyki nie jest w stanie obalić prawd wiary. Na szczęście świat się zmienia, ostatnio nagrodzono szefa kuchni kobietę, która otwarcie mówi o tym, że gotuje po kobiecemu, że od efektownego pierdolnięcia ważniejsza jest stabilizacja.

    Lubię to

    1. Czy ja wiem czy się asekurowalam? Ja się nie zgadzam, że facet jest lepszy w garach, my kobiety nie tylko jesteśmy tak samo dobre, śmiem twierdzić, że jesteśmy lepsze. Tylko sobie na takie myslenie nie pozwalamy… I powiem tak : Big, big mistake, kobiety…

      Lubię to

  2. My – kobiety-żyjemy w cyklu. Zatem i gotujemy w różnych fazach cyklu, dodajemy do tego różne emocje dlatego nasze potrawy nie zawsze smakują tak samo. Możemy ugotować jedzenie które leczy lub które zaszkodzi…

    Lubię to

  3. Uwielbiam gotować i się tego nie wstydzę, nieskromnie twierdzę, że całkiem mi to wychodzi a ludziska dookoła chwalą, smakują, przychodzą po jeszcze… Kocham łączyć smaki, przyprawiać, kombinować, smakować, delektować się, rozpieszczać zmysły… mmmm…. Kocham też jeść i to niestety odbija się na moim biodrze i udzie ale cicho sza… 😉 Mój dom jest tradycyjnym domem, gdzie ja przy garach – mężydło w robocie. Uwielbiam zajmować się domem, rodziną, gotowanie to mój najwyższy wyraz troski 🙂 Zarówno kobiety jak i mężczyźni potrafią dobrze gotować, śmiem jednak twierdzić, że do kobiecej półki ten słodki obowiązek należy 🙂

    Lubię to

  4. Howdy would you mind stating which blog platform you’re using?
    I’m looking to start my own blog in the near future but I’m having a
    hard time deciding between BlogEngine/Wordpress/B2evolution and
    Drupal. The reason I ask is because your layout seems different then most blogs and I’m looking for something unique.
    P.S Apologies for being off-topic but I had to
    ask!

    Lubię to

    1. I was suggested to use WordPress because of many reasons, the main one it’s easy in use… The popularity of this platform seems to ensure that it could be a good choice. In my opinion it was a good choice I had have made. The support I got from the Support group offered by WordPress at the beginning was absolutely great and helpful, because believe me my tech skills are, let’s say – „different” 😉
      All the best. Sylwia

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s