Jedynak – wrzód na dupie czy pępek świata?

217853505_1024

„Jedynak ma problem z każdą rzeczą, w której musi wykazać się niezależnością myślenia lub działania, poza tym prędzej czy później, zawsze wychodzi na to, że jedynacy są bezużyteczni w życiu”. Tyle Alfred Adler, znany i poważany ojciec psychologi, który kamienie węgielne pod tą dziedziną nauki kładł był…

„Kłopoty z jedynakami”, ta książka zajmowała honorowe miejsce w biblioteczce mojej mamy. Nie pamiętam kiedy pierwszy raz po kryjomu ją przeczytałam, miałam 12 albo 13 lat, potem jeszcze wracałam do tej pozycji… Duży błąd, bo zaszepiła mi poczucie winy… Z powodu bycia jedynym dzieckiem.

Książka była mocno średnia, teraz to wiem, ale wtedy nie miałam o tym pojęcia i dość długo pamiętałam, że dziecko, które jest jedynakiem, to nie jest cud i miód malina, tylko raczej wrzód na dupie.

Wszystkie przypadki opisane w książce były przypadkami dzieci trudnych. Bo, z założenia jedynak jest dzieckiem trudnym. Jedyne co można zrobić, to załatwić mu rodzeństwo i w ten sposób zdetronizować „małego tyrana”. Bo nic innego z takiego dziecka nie wyrośnie. Przecież on z gruntu jest rozpuszczony, nie potrafi się dzielić, samotnik, ma problem z integracją z innymi, zadziera nosa i zachowuje się jak zarozumialy mały szef… Wiele stereotypów aby się z nimi zmierzyć. Te mity wciąż pokutują w postrzeganiu jedynaka, pomimo, że wszystkie badania psychologiczne dawno podważyły ich wiarygodność.

Pewnie dlatego też nigdy nie byłam dzieckiem przesadnie chwalonym czy nagradzanym za małe czy większe sukcesy, oby mi się jeszcze bardziej nie przewróciło w głowie i żeby mnie jeszcze bardziej nie zepsuć . Bo zawsze słyszałam jedno : Ty dostajesz wszystko i nie musisz się z nikim dzielić. Słyszałam to nie tylko od rodziców, słyszałam to zewsząd, bo takie było podejście ogółu. Z rzadka ktoś się pochylił, i powiedział, że szkoda, że ja taka sama i tak w ogóle to chyba za fajnie nie jest być samej…

Jedynacy często są, niejako outsider’ami, dobrze radzą sobie z byciem samemu, nie zawsze dobrze im w dużej grupie, wolą mniejsze bardziej kameralne „skupiska ludzkie”. Jedynak przejmuje w całości program, który mu wrzucą na życie jego rodzice. Rodzice wkraczają w każdą dziedzinę jego życia, mają go tylko jednego, wiec jeżeli sami się nie spełniają, chcą kontrolować życie swojego potomka, bądź poprostu chcą zbyt dobrze, bo wydaje im się, że jedynak sam koła nie wymyśli, trzeba mu dać program na przyszłość. Czyli ich ambicje, głównie niespełnione plus ich wizja świata. Jedynak nie ma z kim tworzyć wspólnego frontu aby zmierzyć się z rodzicami i powiedzieć im, że niekoniecznie będzie tak jak oni sobie wymyślili. On wszystko bierze sam na bary…

Wychodzi na to, że jedynak to ani wrzód na dupie ani/i pępek świata, z jakiej by strony nie popatrzeć. Są oczywiście wyjątki….

Tak to widzę ja – jedynaczka… A Ty, co myślisz?

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

2 myśli na temat “Jedynak – wrzód na dupie czy pępek świata?”

  1. Ten temat można jeszcze inaczej ująć, czy z punktu widzenia rodziców łatwiej wychować jedynaka? Złota odpowiedź – to zależy. Ale paradoksalnie przy większej gromadce mimo zwiększonej ilości zadań, śniadań, butów etc czasem bywa lżej. Nie jestem rannym ptaszkiem, a moje dzieci były, więc rano ubierałam je ciepło, dawałam coś do zjedzenia, oni bawili się klockami, autkami a ja sama wracałam jeszcze na chwilę pod kołdrę;-)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s