A może tak zastrzyk świeżej polskiej krwi? Bo Prince Harry wciąż do wzięcia!

_20150514_071406

„Jestem gotowy na moje własne Royal baby” wymsknęło się Harry’emu w jednym z ostatnich wywiadów. A przecież Książę Harry jest w tej chwili „samotny, biały, no może raczej ‚ginger’, żagiel” czyli do wzięcia. Hura!

Książę Harry jest w kolejce do tronu, ale każde kolejne dziecko Williama i Kate mu tą kolejkę wydłuża. Więc Harry może sobie pożyć. I robi to w pięknym stylu, nie oglądając się na konwenanse i etykietę cieszy się życiem… Jest ewidentnie „kolorowym ptakiem” w brytyjskiej rodzinie królewskiej i trochę też „zakałą” tego rodu. Chce, a przynajmniej się stara, żeby to, że urodził się w elitarnym klubie nie było ograniczeniem przez całe jego życie. Tym bardziej, że ma tylko 30 lat i na życie według odgórnych i sztywnych reguł etykiety przyjdzie jeszcze czas.

Dotąd preferował związki długoterminowe, co też działa na jego plus i dobrze wróży przyszłej narzeczonej. Chłopak znaczy jest stały w uczuciach. Preferuje blondynki, atrakcyjne, wykształcone. Zapewnia im to, że nie będą się nudzić, bywać, obracać się pośród śmietanki tego świata, podróżować i jednocześnie będą mogły się oglądać na szpaltach kolorowych magazynów. No i będą mogły poznać Królową Elżbietę. Ona niekoniecznie rzuci na nie łaskawym okiem (jeżeli w ogóle rzuci), ale cóż, ona chyba rzadko na kogokolwiek, z wyjątkiem swoich psów, rzuca łaskawym okiem, wiec norma…

Jakie mogą być minusy bycia Księcia Harry’ego najpierw „girlfriend”, a potem może ewentualnie żoną? Trzeba się będzie pogodzić z tym, że dzieci mogą wyjść w kolorze „ginger” czyli ryże. No, ale co to za problem… Trzeba będzie dużo bywać i to niekoniecznie tam gdzie by się chciało, uśmiechać się do „szczękościsku”, nauczyć się dygać według etykiety, i być wiecznie miłą, myślę, że aż do zarzygania…

Well, wtedy trzeba pamiętać, że widziały gały co brały.

Więc teraz weźmy teraz pod lupę opcje, że nie wyjdzie i będzie rozwód. Co też się zdarza w rodzinie królewskiej. Wtedy napewno będzie miła sumka w funtach brytyjskich na otarcie łez i za trzymanie buzi na kłódkę. No i może coś jeszcze jak będzie dobry prawnik…

Ale bądźmy dobrej myśli. Może być pięknie i może się wszystko ułożyć! Ja tam wierzę w dobre zakończenia i tak zwany „happy end”. A zważywszy na to, że różnie się w życiu układa i też w monarchii były różne przetasowania, zawsze jest szansa, że to właśnie książę Harry będzie Królem. Kto to wie?

I myślę, co najważniejsze, że skostniała brytyjska monarchia potrzebuje zastrzyku świeżej krwi. A z jakiego powodu nie miała by to być polska krew?

Bez żartów, taka młoda, piękna, bystra Polka (a takich ci u nas dostatek) mogłaby potrząsnać trochę tym przynudnawym towarzystwem wzajemnej adoracji. Ja myślę, że taka opcja jest warta wzięcia pod rozwagę…

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

11 myśli na temat “A może tak zastrzyk świeżej polskiej krwi? Bo Prince Harry wciąż do wzięcia!”

  1. Biorąc pod uwagę trochę konserwatywny typ monarchii brytyjskiej, młody ksieciunio mógłby się z Polką pobawić, może nawet zabawić, kto wie nawet epizodycznie spotykać. Jednak jeśli chodzi o mariaż to odnoszę wrażenie, że polska opcja odpada. Zbyt duże byłyby naciski ze strony rodziny i rządu. Choć kto wie…

    Lubię to

      1. To też właśnie napisałem ‚kto wie?’. Cytując kawałek piosenki, teoretycznie „… wszystko się może zdarzyć…”

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s