Hejt. Trolle. Agresja. Dlaczego ja?

girl-with-shield-2010

Wczoraj spotkał mnie hejt po raz kolejny. To jest tak, że ktoś nagle wulgarnie miesza Cię z błotem. Nie to co napisałam, tylko mnie personalnie. Ja odpisałam, grzecznie i nie zaczepnie.

Dostałam to samo jako odpowiedź, tylko trochę krócej. Weszłam na profil tej osoby, która to napisała. Popatrzyłam na jego zdjęcia. Pomyślałam o tym co i gdzie mnie zabolało i zajęłam się czymś innym. 

Przyznaje, że nie spotyka mnie to często. Właściwie rzadko, słucham o tym od innych. Kiedy zdarzyło mi się to pierwszy raz to faktycznie trudno było mi się z tego otrząsnąć. Nie za bardzo rozumiałam o co chodzi. Teraz myślę, że nawet sam Troll nie wie o co mu chodzi.

Z tego co czytam i obserwuje to hejtu jest całkiem sporo. Bo internety to takie specyficzne medium. Daje poczucie anonimowości, które jest jakaś iluzją tak naprawdę. Bo zazwyczaj daje się każdego znaleźć. A wytrawni hakerzy, którzy potrafią się schować, nie bawią się w raczej w hejt. Bawią się normalni ludzie, chyba głównie mężczyźni.

Każdemu zdarza się mieć kiepski dzień. Niektórzy mają tych dni więcej. I gdzieś ich frustracja musi znaleźć ujście, bo inaczej eksplodują, albo się rozpłaczą. Myślę, że ta druga opcja jest dla nich kompletnie nie do przyjęcia. To koniec świata byłby… 

Troll nie mierzy w jakiś konkret. To jest tak, że się buszuje po internecie, coś tam czytamy i coś nas nagle dotyka. To może być parę słów. I idzie, na żywioł. Czasami agresja jest zupełnie niewspółmierna do tego, do czego Troll się przypiął. Często widzę, że chyba w ogóle nie czytał tego co ją napisalam. Jakieś pochowane głęboko rzeczy nagle się odzywają, rzeczy których ktoś nie chce, których się boi. Ale Troll zazwyczaj nie patrzy, co go poruszyło, on uderza personalnie. Bo tak jest łatwiej, a i go coś też poruszyło osobiście…

A z drugiej strony jestem ja. Się napatoczyłampo drodze. I to nie jest tak, że hejt jest celny i Troll wie gdzie i jak nas uderzyć. To my mamy nastawione te nasze miejsca, gdzie skóra jeszcze cienka, albo wciąż coś niezagojone.

Proponuje popatrzeć na zdjęcie, czy profil osoby, która to zrobiła, jeżeli to możliwe. Ale zatrzymać się i dokładnie się przyjrzeć. Mi to pomaga…

Ktoś kogo bardzo szanuje napisał ostatnio, że : „… Jeżeli mówisz źle o innych, to mówisz źle o sobie. Jeżeli mówisz dobrze o innych, to…”. 

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

19 myśli na temat “Hejt. Trolle. Agresja. Dlaczego ja?”

  1. Wiesz co jest dramatem naszych czasow? Ze głupota zabrala sie do myslenia. Kazdy mysli ze wszyscy chca i musza znac jego zdanie na kazdy temat, nawet jak zdania nie ma to je wyrobi na podstawie uproszczonych przemyslen. No i to przekonanie ze trzeba miec cos do powiedzenia na kazdy temat. Dobija mnie to. Ja sie nie znam na silnikach odrzutowych i nie smialabym dyskutowac, nie znam sie na ekonomii i nie zabieram glosu na emigracji odrobine sie znam i czasem wrzuce swoje trzy grosze. Mysle ze to nasz polski spor o miedze i o to ze moja racja jest wazniejsza niz twoja racja a jesli twoja racja jest bardziej powazana i słuchana to cie shejtuje bo moge

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Moja porada dnia ;] – nie tłumacz sobie tego (sensu działania trolli), bo to bezcelowe. Internety sprzyjają socjopatycznym zachowaniom jednostek skrajnie zakompleksionych, które czerpią przyjemność z debilizmu. Ludzie młodzi nazywają ten typ „spierdoliną umysłową”-sry za wulgarność, ale jest to bardzo trafne określenie. Trzymaj się dziarsko! Pozdrawiam! 😀

    Polubione przez 1 osoba

  3. Mnie tez sie zdarza jakis hejt, na szczescie dosc rzadko. Ale tez mna strasznie ruszylo gdy spotkalam sie z tym moze nie pierwszy raz, ale pierwszy raz powyzej mojej granicy tolerancji. Wdalam sie z trollem w dyskusje, zaczal przeczyc sam sobie (co go jeszcze bardziej rozjuszylo). Choc nie lubie nikogo blokowac, to trola zablokowalam, po prostu mialam dosc…

    Polubione przez 1 osoba

  4. Nie bawię się w patrzenie na zdjęcie, nie wiem zatem czy pomaga, ale wierzę, że Tobie może.Wierzę, że to co piszę na swoim blogu, oczywiście nie wszystko, może być trudne, albo/ i nowe, że może budzić różne emocje,ale żeby od razu hejt? Napiszę zatem coś, co jest podstawową rzeczą. Odnoś się do faktów, jedynie o tym można rzeczowo próbować porozmawiać.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Nie porozmawiasz z trollem o faktach, no, są tacy „rozmawiają” o faktach ale krążą, w kółko mówiąc o tym samym. I nazywając to rozmową.Tak czy owak, warto odnosić się do faktów.

        Polubione przez 1 osoba

  5. Na czysty hejt moim zdaniem nie warto tracić nawet czasu. Zawsze można do czegoś się przyczepić, jak nie do szablonu blogera, to do stylu pisania, literówki czy nawet zdjęcia. Nie da się również sprostać gustom wszystkim, ale i po co? Róbmy tak jak uważamy za stosowne i jak nam jest dobrze. Odbierajmy konstruktywną krytykę, a hejt do koszta!

    Polubione przez 1 osoba

  6. Tez sie spotkalam z hejtem i odebralo mi to spokoj na jakis czas. Zastawiajace, ze ludzie ktorzy nigdy nie odwazyliby sie powiedziec czlowiekowi w oczy takich rzeczy czuja sie nagle ‚odwazni’. Problem dla mnie polega na tym, ze po spotkaniu ze swinia czuje sie uwalana w g..nie. Czyli na moment trace wiare w czlowieczenstwo – ale tylko na chwile …

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s