Czy krytyka to może być błogosławieństwo?

grayscale-woman-sitting-in-window-1133492-480x320

Nie wiem czy kobiety mają większy problem z krytyką niż mężczyźni? Nie potrafimy tego wziąć i przyjąć. Albo poprostu wziąć i piznąć do kosza. Krytyka pokazuje jak dużo tego co w nas kruche, chociaż krytyka wcale tego nie dotyczy….

Facet zagotuje się, lub nie, rzuci wiązanką bardzo konkretnych i mocnych słów do krytykanta lub pod nosem, kopnie w drzwi i po sprawie. Z nami jest kompletnie inaczej. Nas to zupełnie inaczej uderza. Nas to bierze z zaskoczenia i rani. 

W dzisiejszych czasach krytyka przybrała inna formę. To już nie jest przyczynek do dyskusji, gdzie można wymienić się opinią, pokazać komuś, że można zrobić coś inaczej, lepiej… To jest rzadkie. Często to, że coś się komuś nie podoba, służy do tego, żeby naruszyć czyjeś granice, bardzo osobiste. 

Kiedyś wszystko było wydaje się łatwiejsze. Kiedyś tyle kobiety się nie wypowiadały, nie pisały, nie tworzyły. Było to na mniejszą skalę. I prym często w tym aby skrytykować wiodły inne kobiety. Koleżanki, znajome, robiły to mniej lub bardziej niemiło, były złośliwe, potrafiły dopiec do żywego, ale chyba to tak nie bolało. Czasy się zmieniły. Według mnie to fantastyczne, bo kobiety teraz bardziej widać, jest ich mnóstwo. Robią świetne zdjęcia, piszą, i są tak niesamowicie nowatorskie w wielu dziedzinach. Tak otwarte na nowe, wyważają tyle dotąd tylko uchylonych bądź wciąż zamkniętych drzwi.

Ale wraz z tym przyszła krytyka. I oczywiście krytykują też inne kobiety. Ale z tego co ja widzę dość często to krytykiem większego kalibru są mężczyźni. I oni nie wchodzą w sedno, oni rzadko skupiają się na konkrecie. Oni celują zupełnie gdzie indziej. Oni potrafią naruszyć nasze, okazuje się wciąż bardzo kruche granice. I często nie przebierają w słowach. 

Można by długo dywagować z jakiego powodu tak się dzieje. Ale dla mnie ważniejszym jest, z jakiego powodu my to bierzemy? Z jakiego powodu nie potrafimy odcedzić plew od ziarna, wziąć to co potrzebujemy, bo może warto, a resztę zostawić. I się nawet nie obejrzeć. 

Jest to polskie powiedzenie, że „spływa jak po kaczce”. Z jakiego powodu wciąż jest trudno, aby tak było. Z jakiego powodu nasze granice są tak łatwe aby je rozjechać? I wydaje mi się, że wciąż czujemy się gorsze i bierzemy to do siebie, do środka i niestety niesiemy to dalej? 

Krytyka może pokazać nam, nad czy trzeba się pochylić. Gdzie są te miejsca, które nie pozwalają nam iść z podniesiona głową i robić swoje, cokolwiek to jest. Cieszyć się tym. Popełniać błędy. I nie rozdzierać z tego powodu szat. No i nie zwracać uwagi, że ktoś chce nam w tym bardzo pomóc… Ale, że ktoś chce nas poprostu ugryźć w tyłek. Bo tylko w taki sposób może poczuć smak sukcesu, hihihi… 

Ps. Ostatnie dwa zdania wypożyczone z czeluści internetów…. 

 

 

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

12 myśli na temat “Czy krytyka to może być błogosławieństwo?”

  1. Konstruktywna krytyka może być motywująca. Mnie wkurza przede wszystkim przysłowiowe czepialstwo, aby tak dla zasady komuś nawrzucać i być zawistnym. Wtedy z cichego stworzenia zmieniam się w bardzo głośną osobę, która jeśli trzeba nie omieszka użyć słów powszechnie uznanych za mało eleganckie.

    Polubione przez 1 osoba

  2. A ja nie wierze w potrzebe krytykowania kogokolwiek i tzw. konstruktywna krytyke. Zawsze gdy ktos zwraca mi uwage lub tez oferuje mi ‚dobra rade’ mam ochote powiedziec ‚spojrz na siebie!’ Mysle, ze krytykowanie innych pozwala nam zapomniec o wlasnych problemach i skupic sie na problemach innych.

    A przeciez nie chodzilismy w cudzych butach i nie wiemy jak uwieraja …

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s