Jak to jedna kobieta drugiej kobiecie obrabia dupę…

article-0-02738BA0000005DC-845_634x390

Rzuciła tematem czytelniczka. O tym jak siedzi z grupą znajomych i uelastycznia swój pęcherz, bo wszystkie kobiety, które poszły do toalety zostały krótko i treściwie obrobione z góry na dół, przez grupę profesjonalistek specjalizującą się w tego typu aktywności…

I wtedy ja sięgnęłam pamięcią wstecz. I zajęło mi to dzień cały , zanim sobie przypomniałam, że przecież to też znam z przeszłości. Nie pamiętam już jak było to z moim pęcherzem, ale pamiętam, że zostawałam do końca niektórych imprez, bo wiedziałam, że wtedy nie będzie mi miał kto dupy obrobić. Bo wszyscy wyjdą… Więc zamykając drzwi jako ostatnia.

Jak to jest z profesjonalistkami od oceny, zazwyczaj złośliwe i negatywnej innych, często koleżanek. Robią to zazwyczaj za ich plecami i bez zmrużenia oka są wciąż zaprzyjaźnione. One mają pozycję silniejszą w grupie. To daje im jakoś władzę. Ranienie innych. Ciekawe prawda? Boimy się często ich. To nasze poczucie wartości. Niskie oczywiście. Wtedy chcemy aby ludzie nas lubili. Bo same nie za bardzo lubimy siebie. Potrzebujemy głasków, a nie kopa. Wystarczająco wiele kopów często dajemy sobie same.

Jeżeli ktoś obrabia nam dupę. Czy robi to celnie. Często trafia w ten słaby punkt. Bo myślę, że łatwo wyczuć te słabe punkty. Dopóki je będziemy miały, będziemy się wystawiać jak cel. Czego w sobie nie akceptujemy, czego w sobie nie lubimy, co nas drażni. Z jakiego powodu często nie akceptujemy swojego życia czy jego części. Co ukrywamy nawet przed sobą.

Nie ma ideałów i nie ma Świętych. Każda z nas jest zbudowana z przeciwieństw. Każda z nas zrobiła coś czego się wstydzi. Każda z nas zrobiła coś za co czuje się zbyt winna. I nie zmienimy tego. Będziemy to nieść. Tylko, że gdy zaakceptujemy to czego nie możemy zmienić, będzie lżej. I tego, że nie jesteśmy idealne. Każda z nas jest człowiekiem. Z jasnymi i ciemnymi stronami. Każda z nas ma swoje historie, o których nigdy nie opowie… Da mnie to jest piękno i Siła. Żeby to wziąć jako swoje. Przyjąć takie jakie jest. Wziąć to, bo to moje.

A profesjonalistki w obrabianiu duży innym. Co tam z nimi? Otóż te osoby, trzymają wiecznie nos w nie swoim ogródku. Z jakiego powodu? Bo własny ogródek je przeraża, nie potrafią go ogarnąć i wcale tam nie musi być ładnie ani ciekawie. A wiadomo, że łatwiej jest wpieprzać się centralnie w życie innych niż skupić się na własnym. Szczególnie jeżeli tam jest dużo, trudno i pod górę. I za żadne skarby nie chcemy tam nawet popatrzeć.

Tak ja to widzę…

Na marginesie. Są osoby, które potrafią obrobić innych publicznie. Nawet na piśmie. A potem się wyprzeć w żywe oczy. To jest już mistrzostwo świata w zakłamaniu. Swoim zakłamaniu…

Cóż każdy się buja że swoim.

PS. Bądźmy szczere – wszystkie to robimy… Czasami na w odwecie czyli z zemsty, czasami aby poczuć się lepiej, czasami z zazdrości też.

Im jesteśmy bardziej w zgodzie ze sobą, tym mniej mamy potrzebę aby komuś obrobić tyłek…

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

7 myśli na temat “Jak to jedna kobieta drugiej kobiecie obrabia dupę…”

  1. szczerze mówiąc, sama tego doświadczyłam kilka razy, ale to nie mój problem 🙂 niech se obgaduja, jak maja byc szczesliwsze. Choć czasem, gdy przybiera to wiekszy wymiar, to boli mnie do dzis, a minęło prawie dwa lata.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. To prawda i ja nie daje na to przyzwolenia. Mowie o tym otwarcie np. ja balabym sie odejsc w tym momencie poniewaz reszta kolezanek by o mnie gadala. Co o tym myslicie – jak sie czujecie gdy jestescie obgadywane? Zazwyczaj ludzie nie lubie gdy sie gada za ich plecami – wiec moze my tez moglibysmy przestac?

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Ostanio bylam na wakacjach w Polsce i moja wlasna siostra bez przerwy komus obrabiala dupsko. Nie moglam tego zniesc. Nie wiem, czy ja sie zmienilam czy ona pozostala soba?

    Powiedzialam jej wiele razy, ze gdy ona kogos obgaduje to wiadomo, ze obgaduje kazdego rowniez mnie i to mi sie nie podoba. Myslicie, ze pomoglo? Nie pomoglo!

    Ale mysle, ze po prostu nie mialam na tyle czasu aby te granice ustanowic – kazda granica wymaga czasu i energii. Ale warto! Po prostu gdy ktos przy nas probuje kogos obmawiac, wystarczy powiedziec: jestem przeciwna obmawianiu i staram sie tego nie robic. Zwykle ludzie zalapuja za ktoryms razem a my mamy spokoj. No ale z rodzina to zupelnie inna para kaloszy …

    Dziekuje za ciekawy blog – moja cala rodzina go czyta z zainteresowaniem i nawet moj maz czasami dolacza swoje ‚zlote mysli’. Pozdrawiam:)

    Polubione przez 1 osoba

  4. Mieszkajac w Polsce mialam szczescie do przyjaciol. Nie sadze aby ktos obrabial mi tylek. owszem obrabiano, ale bylo wiadomo kto, i takie osoby nie nalezaly do grona moich przyjaciol. Dopiero na emigracji spotkalam dziewczyne, ktora udawala moja przyjaciolke a manipulowala tak strasznie, ze nie moge sie otrzasnac z tego doswiadczenia.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s