Bo Ty już w Polsce nie mieszkasz! Więc nie wiesz. Więc nie rozumiesz. I nie powinnaś się wypowiadać…

59c2b805126c7fa7929936dede4278be

Ciekawe. Pewnie jakaś ułomna jestem? Ślepa, głucha, czyli nie czytam, nie słucham, nie potrafię wyciągać wniosków, z nikim z Polski nie rozmawiam, dostępu do internetu też pewnie, ktoś myśli, że nie mam, albo może myśli, że nie wiem jak używać internety, fejsbuki, te sprawy. Że jak wyjechałam, to jako dobrodziejstwo inwentarza mam też pomroczność. Taaa…

Tak mi się jakoś uzbierało. No i zaczęłam się zastanawiać w czym problem jest? Mój problem, bo się wkrecam. Czyjś problem, bo ktoś mnie tyka. Zawsze w końcu będzie tak, że ja nie mogę uszczęśliwić i zgodzić się z tymi, którzy mają inne zadanie. Nie tylko chodzi o różnicę w poglądach, różnych zresztą, bo można mieć problem nawet rozmawiając o pogodzie czy smogu. Chodzi też o to, że ja patrzę z odległości. Ja uważam, że tak bywa, że z odległości widać więcej. Jest inna perspektywa. Ale to ja tak myślę.

Jest jeszcze inna rzecz. Chyba taka nasza polska cecha. Że jesteś z nami, albo przeciwko nam. W takim dość lekko agresywnym „przeciwko nam”. I w przypadku kogoś, komu zdarzyło / ułożyło się, że nie mieszka w Polsce. To jest tak, że jestem „przeciwko nam” w sensie terytorialnym. Bo nie dzielę tego samego doświadczenia przez fizyczne bycie w Polsce. Ano nie dzielę. Ale to mnie stawia od razu w gorszej pozycji…

Z drugiej strony, myślę sobie, jest grudzień. Skąd inad mój jeden z ulubionych miesięcy. Dla mnie miesiąc kiedy potrzeba zwolnić, popatrzeć, usiąść. Koniec roku jest. Kolejny rok, który dostałam w Darze. Przecież różne rzeczy się dzieją. Miałam szczęście…

I mając to wszytko na uwadze, rzuciłam okiem na angielska Królową. I chyba czas pójść w jej ślady. Szczególnie w grudniu… Jeżeli ktoś nie gustuje w brzydkich wyrazach to proszę zamknąć oczy 🌞

do_i_look_like_i_give_a_fuck

Czas taki, że wolę popatrzeć na ranna angielską mgłę i dlatego krótko jest…

Reklamy

Autor

Mama z prądem i pod prąd

Nazywam się Sylwia. Jestem, czy też inaczej, wciąż uczę się być kobietą, żoną, matką. Wychodzi mi to różnie. Mieszkam juz szmat czasu na Zielonej Wyspie. Tak to się ułożyło, nie planowałam tego tak, ale to życie rozdaje karty... Więc jestem też cudzoziemką...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s