How are you? Dziękuję, dobrze… część 4

img_20170102_101009_492

Anna patrzyła jak z jej kawy unosi się para. Zostać czy uciec z tego cholernego domu, zastanawiała się. Jak pójdzie na górę do łazienki i zobaczy znowu tylko pół wiszącego, podwieszanego sufitu to szlag ją trafi. Zdążyła już posprzątać to co dotąd spadło, część z tego młodszemu synowi na głowę. Zapalił światło, pociągając za sznurek i sufit zaczął spadać. A mówiła Marcinowi, żeby wziąć polskich fachowców jak 2 lata temu robili łazienkę. A wziął angielskich magików, i co? No i właśnie – nico. Wstała, popatrzyła na kawę, ale sięgnęła po torebkę.

Czytaj dalej How are you? Dziękuję, dobrze… część 4

Reklamy

How are you? Dziękuję, dobrze… cześć 2

img_20170102_101009_492

Anna siedziała z kubkiem gorącej herbaty. Zabiłaby za dobrą kawę, ale w szkolnej kantynie nie było ekspresu do kawy, a kawa instant to jest przecież żart. No to mamy prawdziwy początek roku – 3 styczeń, powrót ze spokojnej Nibylandii w domu. Ulubiony Inset Day. Taaa… Z jednej strony kocham go, bo szkoła jest fantastyczna, gdy nie ma w niej dzieci. Cisza i spokój.

Czytaj dalej How are you? Dziękuję, dobrze… cześć 2