Samotna emigracja…

girl-cafe-dating-window

Właściwie trudno mi o tym pisać. Myślę, że mam mocno inne podejście na temat samotności. Ale spróbuję. Po 20 latach, w sumie niedawno, skończyła się przyjaźń mojego życia. Myślami, że to będzie koniec świata. I był to koniec świata. I przeżyłam. Wstałam. Bolało. Nikt mi tego nie wypełnił i już nie wypełni. Chyba za dużo mam lat 😉 Myślę też, że gdybym została w Polsce to ta przyjaźń mojego życia by przetrwała. A tak odległość, czas, i zmiany, o których nie potrafiłysmy rozmawiać i starać się zrozumieć na odległość właśnie, zrobiły swoje…

Czytaj dalej Samotna emigracja…

Reklamy