„Czas wracać do domu zatem a nie marudzić i narzekać że na obczyźnie tak źle” – ktoś napisał…

 

Na emigracji bywa źle. Bywa… Ciekawe nawet pomarudzić już nie można. A ja tak mam, że lubię marudzić, jak rasowa Polka 😉 Od razu mówią, żeby wracać, że po co tutaj siedzę, że po co było wyjeżdżać etc etc… Powtarzalność komentarzy w tym niezmiennym stylu jest duża, i brzmią mi one, jak mawia mój Tata : jak „odgrzewane kotlety”…

Czytaj dalej „Czas wracać do domu zatem a nie marudzić i narzekać że na obczyźnie tak źle” – ktoś napisał…

How are you? Dziękuję, dobrze… Część 6

Anna piła kawę i patrzyła przez okno kawiarni na polską ulicę. Chłoneła wszystko: odgłosy, gesty ludzi, kolory, zapachy… Jednak tęskniła za tym wszystkim. Poczuła to dopiero tutaj. Tam nigdy nie tęskniła, za niczym.

Czytaj dalej How are you? Dziękuję, dobrze… Część 6

How are you? Dziękuję, dobrze… część 5

img_20170102_101009_492

Kawa zdążyła już wystygnąć, Anna siedziała i patrzyła przez okno. Widziała okolice Augustowa. Ciepło, barki na wodzie, kolorowo, głośno, wesoło… Uśmiechnęła się. Tak było. Było pięknie. Potem wiele się zmieniło, jak już miała 19, jak już była po operacji. Te spojrzenia, to współczucie, ale i to, że jest „wybrakowana”. Wszyscy się tam znali. Dlatego uciekła po kilku latach tam, gdzie nie znał jej nikt… Z miejsca gdzie wszyscy wiedzieli wszystko, ocenili i postawili kropkę nad i. Gdy ostatnio ktoś ją spytał czy bardzo tęskni za Polską, to wróciło. Te uczucia. Dotąd nie udało jej się zamknąć tego trudnego rozdziału. Dotąd to ciągnie za sobą.

Czytaj dalej How are you? Dziękuję, dobrze… część 5

No i jakie to ma znaczenie czy mieszkam w Polsce, czy w Anglii, czy Szwecji czy innym zakątku Europy czy świata?

sad-lonely-girl-watching-city-buildings-in-morning-sunrise-wide

Bywa, że mam nagle przed oczami plażę w Jelikowie i wiem, że nie mogę tam być. Za pół godziny, za godzinę, popołudniu… Bywa, że budzę się w nocy i nie wiem gdzie jestem. W Polsce czy gdzieś indziej. Bywa. Dzisiaj stałam w rannym pociągu do Londynu i patrzyłam na wschodzące słońce. W zachwycie. Że dostałam kolejny wschód słońca. I kompletnie nie miało to znaczenia, że to był pociąg w Anglii…

Czytaj dalej No i jakie to ma znaczenie czy mieszkam w Polsce, czy w Anglii, czy Szwecji czy innym zakątku Europy czy świata?

Tęsknić za Polską… 5 minut dzisiaj…

_20160703_092714

Ja jestem hojraczka. Nie tęsknię. Mnóstwo pamiętam i czasami grzebię w tych obrazach, uśmiecham się do nich. Wiem, że nie wrócą takie jakie były. Ale nagle przychodzi taki czas, że mnie skręca. Powodem może być cokolwiek. Czyjś głos, ktoś mówiący moje imię, zdjęcie w gazecie. Dzisiaj patrzyłam na zdjęcia na Instagram. I była jedna plaża. Co było w niej szczególnego? Nie wiem… Wiem, że poruszyła do głębi…

Czytaj dalej Tęsknić za Polską… 5 minut dzisiaj…